Idą Święta Wielkanocne. Przed nami sporo wolnego czasu, który każdy z nas spędzi nieco inaczej. Część osób pochłonie zgiełk telewizji, krzątanina, lekki domowy zamęt. Inni spędzą go z rodziną, jeszcze inni ze znajomymi. Jednak warto pamiętać, że naszą przyszłość zdeterminuje nasz własny sposób spędzania czasu wolnego.
Dlaczego tak się dzieje?
W pracy skupiamy się na zadaniach związanych z firmą, w której pracujemy. Rzadko się zdarza, że jesteśmy jej właścicielami, więc najczęściej wykonujemy zadania zlecone. Trudno w takiej sytuacji rozwijać coś innego, jakąś zupełnie nową dla nas kompetencję, o której pozyskaniu myślimy lub marzymy. Czyli kiedy mamy się rozwijać, jeśli chcemy coś w swoim życiu zmienić.

Warto także wyrabiać w sobie nawyk czytania, nawet chwilę przed snem. Czytanie daje nam przewagę w stosunku do innych. Czytając stale poszerzamy swoją wiedzę, której inni, nieposiadający tego nawyku, nie mają. Mamy też – co ważniejsze – nawyk poznawania. Nie zniechęcamy się także, gdy czegoś na starcie nie rozumiemy. Taka jest istota poznawania.
Anthony Robbins powiedział: “Jeśli przeznaczysz jedną godzinę dziennie na naukę wybranego tematu, po roku zdobyta wiedza będzie większa od 99,99% populacji” – pozostaje tylko dodać wow!
Rozwijanie się w czasie wolnym wymaga aplikacji idei do rzeczywistości, czyli mówiąc językiem praktycznym, musimy zamienić pomysły na działanie.

Czas wolny to także możliwość rozbudowy lub co najmniej pielęgnowania relacji międzyludzkich. Pozwalają one z reguły poznać opinię inteligentnych przyjaciół, czy uzyskać informacje i wiedzę, które są dla nas trudne do pozyskania w inny sposób. Możliwość omówienia zamiarów z przyjaciółmi to ważny proces rozwoju naszych kompetencji. Moje własne doświadczenie z uruchamiania startupów podpowiada mi, że to w dyskusji projekty dojrzewają, a odwaga pomaga przenieść idee do świata realnego.
Aha, no i na koniec. Trzeba zacząć, najlepiej dziś wieczorem. Nowe kompetencje czekają. Powodzenia Życzę wszystkim radosnych Świąt Wielkanocnych.

Autor
Krzysztof posiada dwudziestoletnie doświadczenie w bankowości oraz instytucjach rynku kapitałowego. Przez ponad 10 lat pracował w bankowości, nadzorując jako wiceprezes zarządu PKO Bank Polski SA, w którym był odpowiedzialny za ryzyko. Ukończył Finanse i bankowość w Szkole Głównej Handlowej oraz podyplomowe studia filozoficzne na Collegium Civitas.
0 komentarzy